ISO 9001-2008


GMINA 
FAIR PLAY 2003 

CERTYFIKAT 2003
Nowoczesne Zarządzanie
w Administracji Publicznej
 
 
GMINA SKARSZEWY, Plac Gen. J. Hallera 18,
83-250 SKARSZEWY,

woj. pomorskie, pow. starogardzki
tel. 58 588 22 01, 58 588 22 02, 58 588 24 03, fax. 58 588 26 51
www.skarszewy.pl. e-mail: Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
NIP: 592-20-56-164, Regon: 191675741

SKARSZEWY
  Rachunki bankowe URZĘDU MIEJSKIEGO
JSN ImageShow - Joomla 1.5 extension (component, module) by JoomlaShine.com
Start
Wywiad miesiąca
"Banderola" znowu gra
Chcę być tak naćpany przez całe życie

„Banderola” po długiej (niemal 4 letniej przerwie) zagrała 31 października w starogardzkim PUB – ie 44. I warto było! Kilka dni po koncercie z wokalistą zespołu, Grzegorzem Wenckim rozmawia Mieczysława Krzywińska.
 
- Skąd pomysł na zagranie koncertu po tak długiej przerwie?
- To taka nasza „wewnętrzna”, prywatna inicjatywa. Wydarzyło się coś, co dało nam „kopa” do reaktywacji „Banderoli”. O naturze tego wydarzenia nie chciałbym mówić, powiem tylko, że to nami poniekąd wstrząsnęło.
 
- I warto było?
- Oczywiście. Gdybym miał to zrobić jeszcze raz – bez wahania. Mam nadzieję, że ten koncert to dopiero początek.
 
- Było nerwowo?
- Jasne. Ale już po zagraniu pierwszego kawałka stres „z nas zszedł”. Na szczęście publika dopisała. To było dopingiem, takim dopalaczem. I ludzie naprawdę się bawili. To było jak taka współpraca. Kiedy zobaczyliśmy, że przytupują, bujają się, wiedzieliśmy, że gramy dla kogoś.
 
- Jaki jest wasz repertuar?
-  Począwszy od tekstów naszej zaprzyjaźnionej „tekściary” po covery – których zresztą staramy się grać jak najmniej. Przy coverach łatwo o „okaleczenie muzyki” i ludzie to wyłapują. Między innymi dlatego staramy się tworzyć coś swojego. Muzykę pisze cały zespół. To takie „wspólne dziecko”. Czasami to dzieło przypadku. Ktoś zagwiżdże sobie jakąś solówkę, reszta podłapuje. To nasze granie to jak używka, taki pozytywny narkotyk. Jeśli można naćpać się muzyka, to ja chcę być naćpany całe życie (śmiech).
 
- Kto jest liderem „Banderoli”?
- Nie ma tu lidera. Każdy jest szefem.
 
- A można tak?
- Widocznie można. Zdarza się, że dochodzi do totalnego chaosu, ale z tego chaosu zwykle wynika coś dobrego. Jesteśmy kumplami, właściwie przyjaciółmi i idziemy w spontan. Nie wyobrażam sobie, żeby wyłonił się z naszej grupy jakiś lider.
 
- Jak określiłbyś gatunek muzyki, którą gracie?
- To jest muzyka alternatywna. Nie chcemy wchodzić do żadnej szuflady. Gramy i już. Zawsze powtarza to Sebastian – nasz gitarzysta. Nie lubi „szuflad”.
 
- Czy próby, spotkania, „cykl produkcyjny”, cały ten zgiełk nie pochłaniają zbyt wiele czasu? Przecież część z was ma już rodziny, jesteście w związkach...
- Mimo wszystko warto. Zawsze te kilka godzin się znajdzie. Czasami przyjeżdżamy na próbę i okazuje się, że...grać nam się nie chce. Wtedy zwyczajnie sobie pogadamy. Nasze Panie to tolerują. Nawet nas wspierają.
 
- A co będzie z tobą dalej,  „Banderolo”?
- Nie mamy jakichś wielkich planów i nadziei. Gramy dla siebie. Ale... Jesteśmy w trakcie nagrywania płyty demo. Później zobaczymy. W najbliższym czasie być może zagramy jeszcze kilka koncertów. Myślimy, że to dobra alternatywa dla szarzyzny jesiennej. Ludzie lubią wyjść z domu na takie „granie”. Zobaczymy.
 
- Co byś chciał powiedzieć tym, którzy słuchają „Banderoli”?
- To, co mówiłem na koncercie – Jesteście zaj...ści. A może inaczej, tak bardziej cenzuralnie, ale nie mniej serdecznie – dziękujemy.
 
- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

 
Zdjęcia:
1.    Grzegorz Wencki – „Tragos” – naćpany muzyką. Fot. Łukasz Bielawski.
2.    Po długiej przerwie „Banderola” znowu gra. Fot. Łukasz Bielawski.
3.    „Wiedzieliśmy, że gramy dla kogoś...”. Fot. Łukasz Bielawski.
4.    „Warto było”. „Banderola w PUB – ie 44. Fot. Łukasz Bielawski.
 
„Banderola” istnieje od 2001r. W czasie 10 lat jej skład się zmieniał. Dziś w zespole grają: Sebastian Depta – „Black Sebol”, gitara, Robert Wakulik – „Kiki”, bas, Janek Gołuński – „Johny”, gitara, Łukasz Grosz – „Fasol”, perkusja i Grzegorz Wencki, - „Tragos” wokal.

Jeden z nowszych „kawałków” „Banderoli”


Przestrzeń
Ona i on – dwie smugi
Krążące w pierścieniach źrenic
Bo półmrok był za długi
Bo nic się nie dało zmienić

Idą przez przestrzeń ciemności
A na powiekach kamienie
Bez wiary, nadziei, miłości
Cierpienie goni cierpienie

On trzyma jej zimną rękę
I kwiaty wkłada w jej usta
A w niej już nic nie jest piękne
A ona w matowych lustrach

I wszystko wokół jest nieme
Pogasły znicze nagrobne
I toczy się łza. I na ziemię
Upada. A łzy nie są dobre...

Bo co to za duchy co płaczą?
I jak płakać gdy oczu już nie ma?
Więc niech im kamienie przebaczą
I niech się otworzy ziemia.

Po życiu co było nielekkie
Po śmierci co przyszła nie w porę
Pomiędzy niebem i piekłem
Pomiędzy jutrem a wczoraj...

Ogień i światło, blask z mrokiem
Razem, a przecież nie z sobą
A każdy sen jest złym wyrokiem
A każdy dzień toczy się obok...

Muzyka: „Banderola”
Tekst: Mieczysława Krzywińska

„Banderola” dziękuje najbliższym – za wsparcie na co dzień, życzliwym osobom, za to, że są, tym, którzy słuchają „Banderoli” – za to, że słuchają, panu Łukaszowi Bielawskiemu, za to że mamy fajne foty z koncertu, pewnej pani, za to, że mamy nowe teksty  i w ogóle każdemu życzliwemu człowiekowi – za życzliwość.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Strategia Rozwoju Woj. Pomorskiego

Wirtualne Skarszewy

Fundacja Wspomagania Wsi

Dla Przedsiębiorców

Skarszewianin-com

Parafia św. Maksymiliana

Parafia św. Michała

Chata Kociewia

Kociewiacy.pl

Powiat Starogardzki

Wrota Pomorza

E Kociewie

Gminne Centrum Reagowania

Codziennik prawny