Urząd Miejski
Zastępca Burmistrza | Wice burmistrz |
|
Zygmunt Wiecki, (rocznik 1945), mgr inż. rolnik, wiceburmistrz Skarszew, żonaty, żona Krystyna, córka Daria, dwaj synowie Daniel i Dariusz (obaj żonaci). Zygmunt Wiecki urodził się w Szczodrowie. Działał w samorządzie: był radnym, w latach 1994-1998 pracował w Zarządzie Gminy. Ma duże doświadczenie zawodowe. Przepracował 36 lat na różnych stanowiskach w rolnictwie (kierował jednostkami państwowymi i prywatnymi). Jednak praca w Urzędzie Gminy jest dla niego nowym wyzwaniem. Uważa, że czas pokaże jak się tu sprawdzi. Skromny. Nie chce mówić o sobie, woli pokazać, co potrafi i niech to inni ocenią, bo “nie sztuka dużo mówić, obiecywać, kiedy potem deklaracji nie weryfikuje rzeczywistość”. Uważa, że w urzędzie można zmienić i wprowadzić sporo - bez pieniędzy. Wystarczy pewne sprawy dyscyplinować, a potem to egzekwować. Bo człowiek musi wiedzieć, czego się od niego wymaga i za co mu się płaci. Przyjazny urząd? Tak. Przyjął z burmistrzem Skalskim takie założenie, że tam gdzie to możliwe, należy petentowi maksymalnie pomagać, ułatwiać tak, aby petenci byli zadowoleni z pracy Urzędu. Bo urząd jest dla nich. Tytuł Gminy Fair Play, gminy przyjaznej, zobowiązuje. Czy stanowisko zastępcy burmistrza gminy traktuje jako awans? Nie ukrywa, że w układzie, kiedy tak mało jest pieniędzy na inwestycje, słowo awans brzmi głucho. Trudno coś obiecywać. Na pewno jest w stanie zapewnić i wyegzekwować porządek w mieście, wyegzekwować dobrą organizację i efektywną pracę placówek i spółek podległych Urzędowi Gminy. Podzielili z burmistrzem Skalskim między siebie obowiązki. Umownie. Zastępca burmistrza odpowiada za gospodarkę, część oświaty i rolnictwo. Priorytetowo z burmistrzem Skalskim traktuje uporządkowanie gospodarki ściekowej i wodnej. Wiceburmistrz uprawia rekreacyjnie sport. Kiedyś grał w siatkówkę, w klubie w Bolesławowie i w tenisa stołowego (reprezentował barwy Kościerzyny w trzeciej lidze), Teraz ćwiczy na sali w Bolesławowie. Dla zdrowia. Kino? Z przyjemnością wybierze się na seans. W domu otacza go muzyka. Na pianinie gra i żona, i córka. Kolędy w domu Wieckich się śpiewa, żadne odtwarzanie z CD. I tak od lat. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|