Wspominamy Franciszka Nierzwickiego w 163. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego
Dokładnie 163 lata temu, 22 stycznia 1863 roku, wybuchło Powstanie Styczniowe - jeden z najważniejszych zrywów niepodległościowych w dziejach Polski. Także mieszkańcy naszego regionu angażowali się w działania powstańcze. Wśród nich urodzony w Więckowach Franciszek Nierzwicki, znany też jako Stary Franek. Jak czytamy w kociewskim dodatku regionalnym „Gońca Pomorskiego“ z 1939 roku: „Podczas powstania styczniowego był on mężem zaufania rządu narodowego i wysłał ze swej wioski rodzinnej i okolicy 18 zuchów do powstania”. Za swoją działalność ze strony zaborców doznał wielu szykan, a w jego mieszkaniu często miały miejsce policyjne rewizje.
Franciszek Nierzwicki był nietuzinkową postacią. Urodził się 13 października 1821 r., w rodzinie chłopskiej. Był jednym z założycieli Bractwa Trzeźwości w Pogódkach, Aniołów Stróżów i Żywego Różańca. Uczestniczył w organizowaniu Towarzystwa Rolniczego w Kościerzynie i Pogódkach. W swojej działalności społecznej propagował wśród chłopów kulturę. Najściślej współpracował z redakcją "Pielgrzyma", gdzie nie stronił od krytyki działalności zaborców i panujących urzędów, a broniąc mowy polskiej, akcentował ogromne znaczenie tradycji religijnej i narodowej. Co ciekawe – był samoukiem.
Franciszek Nierzwicki zmarł 3 grudnia 1904 roku i został pochowany na cmentarzu przy kościele w Pogódkach. Wiązankę kwiatów oraz znicze złożyli dziś na grobie Starego Franka zastępca burmistrza Skarszew Andrzej Janikowski oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Biblioteki Publicznej w Skarszewach Mirosława Moller.


